Cześć, w B5 po zdjęciu cewek w studniach stoi olej, na zimno przerywa chwilę, to uszczelka pokrywy? Da się to samemu ogarnąć i czym uszczelnić?
Klasyk w benzynach, puszcza uszczelka pokrywy i oringi studni świec, wymień komplet, oczyść ranty, w narożniki przy półksiężycach daj cienki silikon, sprawdź odme/PCV bo jak dmucha to znowu wypchnie.
dzięki @seattoledo, jaki moment dokręcania, wystarczy odtłuścić benzyną ekstrakcyjną?
Moment 8–10 Nm, śruby dokręcaj na krzyż od środka na zewnątrz, powierzchnie wyczyść i odtłuść (benzyna ok), w półksiężycach i łączeniach daj cieniutki pasek RTV, odma: na jałowym zdejmij korek oleju, ma lekko zasysać.
sprawdź fajki cewek, po kąpieli w oleju często przebijają i masz wypadanie zapłonu zwłaszcza na zimno
fotki by się przydały, tak to wróżenie
miałem w 1.8 ADR, Elring + silikon Victor, wyczyściłem rowki i wymieniłem odmę, od wtedy sucho i zero oleju w studniach świec.
ja dałem jakis silokon z marketu i tez trzyma, byle odtłuscic porządnie i nie przesadzić z ilością
Uważaj na moment, pokrywę łatwo skrzywić, dokręczaj stopniowo na zimnym silniku.
ok, rozebrałem, uszczelka twarda jak plastik, w studniach sporo oleju, fajki wyglądają ok, odma zasysa bo korek lekko wciąga, jutro składam na Elringu.
Poczekaj 10–15 minut aż RTV się zaskórni, skręć 8 Nm od środka, po odpaleniu nie pałuj od razu żeby się ułożyło.
Jak cieknie tył, sprawdź też półksiężyce na głowicy
tylko nie paćkaj silikonem wszystkiego, potem w kanałach olejowych pływają gluty
a po co otwierałeś, jak działało to jeździj
Zrób jeszcze test po składaniu: przejedź się, potem wykręć świece i zobacz czy sucho w studniach, jak mokro to gdzieś puszcza krawędź, często przy półksiężycu lub przy czopach śrub.
Śruby mają ograniczniki, nie dociśniesz nieskończenie, jak się kręcą lekko to ktoś je wcześniej przegrzał, wtedy gwinty do poprawy.
Dzięki @turboarek @seattoledo, zrobione, po trasie sucho, brak błędów i przerywania, temat chyba zamknięty
pamiętaj po 100 km delikatnie sprawdzić dokręcenie, jak siądzie uszczelka
I nie myj karcherem góry silnika, bo znowu wleje się w studnie