Jeżdżę głównie po mieście, myję raz w tygodniu na dwa wiadra. Czy zwykły szampon o neutralnym pH wystarczy, czy muszę kombinować z mocniejszymi chemiami?
W mieście neutralny szampon spokojnie da radę, co jakiś czas piana na podjeździe i tyle, ważne żebyś szybko zmywał ptasie bomby
Dzięki @volvo240, a zimą też wystarczy, jak sól się klei do dołu drzwi i felgi łapią pył z klocków?
Zimą dodaj krok wstępny: oprysk dolnych partii delikatnym odtłuszczaczem do wstępnego mycia, potem spłukanie i dopiero szampon neutralny na dwa wiadra z rękawicą z mikrofibry; felgi osobno, preparat do felg, a raz w miesiącu wosk albo powłoka w sprayu ułatwi każde mycie.
ja leje kropelke quick detailera do wody na koniec, lepiej się osusza i mniej zacieków, w mieście wystarcza na luzie
Neutralny działa, ale nie zapominaj o porządnym spłukaniu przed dotykiem, to ogranicza mikrorysy; w zimie co parę myć użyj piany o lekkiej mocy
Jak masz twardą wodę, rób końcowe płukanie osmotyczną albo wiaderko zdemineralizowanej, plamy po wodzie mniej widać i nie zostają mapy.
po mieście najgorzej z muchami na lusterkach, biorę ciepłą wodę z szamponem i mikrofibrę, przyciskam minutę i schodzi bez szorowania
Jeśli chcesz sprawdzić, czy szampon domywa, zrób test białą mikrofibrą po spłukaniu i wysuszeniu: jeśli po lekkim przetarciu chwyta brud, dodaj mycie wstępne.
Nie przesadzaj z chemią, bo spłuczesz każdy wosk; neutralny, częste mycie i gotowe, najważniejsze czysta rękawica i dwa wiadra, nie gąbka z marketu.
U mnie Bravo, miasto 90%, szampon neutralny+piana co trzecie mycie, zero problemów; felgi spryskuję żelowym do felg i tyle.
ja tam nie mam czasu, szybkie mycie na myjni bezdotyk, potem w garażu szampon neutralny i suszenie, auto wygląda ok i nie rysuje się jakoś
Zwróć uwagę na etykietę: pH neutralne po rozcieńczeniu, nie koncentrat prosto z butli; nie lej więcej niż zaleca producent, bo pogorszysz poślizg.
Jak masz warstwę ochronną, to neutralny jej nie ruszy, ale i trudnego filmu drogowego nie rozpuści; wtedy cytrus przed myciem pomaga.
Uważaj na słońce, neutralny też potrafi zaschnąć i zrobić zacieki, myj w cieniu i sekcjami, od góry do dołu.
Kupiłem kiedyś tańszy szampon, pienił jak szalony, ale poślizg kiepski, wymieniłem na lepszy neutralny i szczotki poszły w odstawkę.
Co do zimy, opłucz podwozie na bezdotyku, sól mniej siedzi, potem w domu szampon neutralny i suszarka do liści na osuszenie działa sztos
mega ważne płukanie rękawicy w wiadrze z czystą wodą, jak jedziesz po mieście dużo pyłków i syfu siada, nie wcieraj tego w lakier
Płyn do naczyń odpuść, zjada wszystko z lakieru, neutralny szampon i po sprawie; jak masz czas, wosk raz na kwartał i bajka.
ja bym dodał ręcznik waflowy do suszenia, szybciej schodzi woda i mniej dotykania, szczególnie na ciemnym lakierze to robi różnicę